Słodkie i pikantne przekąski – co warto spożywać?

Żywność z tej grupy nie musi być spożywana, ale też nie trzeba z niej całkowicie rezygnować, ale należy ograniczyć się do maksymalnie czterech porcji dziennie.

W skład tej grupy wchodzą:

  • cukier, miód, dżem (w tym cukier, miód itp. używane do gotowania (np. owsianka, herbata, kawa, kakao itp.)
  • Nektary i napoje sokowe, napoje bezalkoholowe i inne słodkie napoje (np. napoje energetyczne, mrożona herbata, wody smakowe i wzmacniane)
  • Czekolada, cukierki, inne słodycze (np. chałwa, słodkie pianki, itp.);
  • Niektóre wyroby cukiernicze (np. bułki, ciastka);
  • Puddingi, mleko skondensowane, desery z mlekiem, w tym lody;
  • Słone przekąski (np. popcorn, pieczywo czosnkowe, chipsy).

Słone przekąski do piwa

Przekąski do piwa to owoce morza (zwłaszcza krewetki), smażone skrzydełka kurczaka, małe słone przekąski na szaszłykach, chipsy, kiełbaski i parówki.

Chrupiące skrzydełka z kurczaka, smażone lub grillowane, idealnie nadają się jako przystawka do piwa. Jeśli masz czas, możesz je wcześniej zamarynować. Wymieszaj przyprawy (czosnek, paprykę, rozmaryn, tymianek, curry), dodaj trochę soku z cytryny, białego wina lub sosu sojowego.

Słone przekąski, ile należy spożywać?

Maksymalnie 10% dziennego spożycia energii powinno pochodzić z cukrów dodanych, a najlepiej do 5%, co przy 2000 kcal daje odpowiednio 50 g i 25 g cukrów dodanych dziennie. Większość cukrów dodanych otrzymujemy z produktów z tej grupy. Słodzone produkty mleczne i owoce konserwowane również mogą zawierać dużo cukrów dodanych.

Większość produktów z tej grupy zawiera dużo cukru, a niektóre z nich także dużo tłuszczu i/lub soli. Z drugiej strony, większość pokarmów z tej grupy nie dostarcza wystarczającej ilości błonnika, witamin, minerałów, niezbędnych aminokwasów i kwasów tłuszczowych. Jeśli masz ochotę na słodycze, lepsza będzie ciemna czekolada, miód lub dżem.

Konsekwentne nadmierne spożycie sacharozy, jeśli spożycie energii przewyższa wydatek energetyczny, może prowadzić do nadwagi i otyłości, a w konsekwencji do zwiększonego ryzyka chorób układu krążenia i cukrzycy.